"I have more ideas in my head than I could ever carry out, but without it clouding my mind."
- Vincent Van Gogh (May 1890)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Final project. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Final project. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 maja 2013

The final concept garment.


After two days, in the sense of the upcoming madness .. I finished final work - my little camisole .. I realize that in a sense, I  used the least possibilities of design, I have chosen as the final. Unfortunately, a week that I had available was a run on the 400 meters - very quickly I had to perform all the samples, complete the work in sketchbook and execute the final product.
A sense of dissatisfaction, is mixed with a conscience, and despite everything I devoted maximum time and my physical capabilities to the fact that although in most part to meet the initial assumptions.

Po dwóch dniach, w poczuciu nadchodzącego szaleństwa.. skonczylam końcowa pracę - .. zdaję sobie sprawę, ze w pewnym sensie wykorzystałam minimum mozliwosci wzoru, który wybrałam jako końcowy. niestety tydzień, jaki miałam do dyspozycji byl jak bieg na 400 metrów - w bardzo szybkim tempie musiałam wykonać wszystkie próbki, dokonczyć prace w sketchbooku oraz wykonać końcowy projekt - czyli uszyć koszulke nocna.
 Poczucie niedosytu, miesza się ze swiadomoscia, iz mimo wszytko poswieciłam maksymalny czas i moje mozliwosci fizyczne do tego, aby choć w większej czesci sprostać początkowym załozeniom.
 

czwartek, 6 września 2012

Creating a hat.


Tym razem, był to projekt, podczas którego naszym zadaniem, było zaprojektowanie, następnie wykonanie kapelusza z papieru.
Rozpoczynając rysunkiem, następnie wybierając jego dany fragment, układaliśmy 4 różne wzory - muszę przyznać, iż wybrane przeze mnie fragmenty nie były specjalnie ekscytujące, tym niemniej efekt końcowy wydaje mi się, iż okazał się dość interesujący.

 
Drugi etap, polegał na wybraniu fragmentów z kolorowej pracy oraz dodaniu wycinków kolorowych magazynów, nici.. Ta część miała za zadanie wybranie fragmentu pracy, którą mieliśmy wykorzystać, jako kolorowy dodatek do kapelusza - bowiem sam kapelusz winien być wykonany w czarno-białej kolorystyce.
 
 
Etap prób..i błędów.
 
..ostatecznie gotowy kapelusz w wersji tylko czarno-białej.
Inspiracją do wykonania właśnie takiego kształtu, był kapelusz jednego z najbardziej szalonych - kreatywnych projektantów nakryć głowy, jakiego do tej pory poznałam - Philip Treacy, który oprócz "standardowych" kapelusików, którymi dekoruje się nasze głowy np.: na uroczystości weselnej Księcia Williama i Catherine Middleton ( zaprojektował na ów wesele 36 kapeluszy!), bardzo często projektuje prawdziwie szalone nakrycia głowy, które stanowiły uzupełnienie kreacji tworzonych przez Alexandra McQueen - kolejnego projektanta, który potrafił prawdziwie zachwycić.(niestety zmarł 11 lutego 2010r).
Jeśli nie widzieliście - polecam dotarcie do Jego wcześniejszych kolekcji.