"I have more ideas in my head than I could ever carry out, but without it clouding my mind."
- Vincent Van Gogh (May 1890)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą watercolour. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą watercolour. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 lutego 2012

Life drawing..





Zakończyliśmy zajęcia z aktu..szkoda, była to cenna część mojej edukacji. Zdecydowanie odczuwam niedosyt, a i moje umiejętności dalekie jeszcze od ideału..
Tym niemniej 4 z kilkunastu..

We have completed courses in the life drawing .. pity it was a valuable part of my education. 
I strongly feel unsatisfied, and even my skills are far from ideal ..
However, four  of the dozen or so 
..

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Streets scenes from Fez..





Sceny uliczne w Fez to jedne z moich ulubionych chwil..
Dwie kobiety kroczące w moją stronę, zawładnęły moim wnętrzem.. nie potrafiwszy oderwać od Nich wzroku, bezzwłocznie sięgnęłam po aparat, aby sfotografować serię zdjęć utrwalające magię chwili..
Trzy prace - dwie wykonane za pomocą akwareli oraz trzecia -  media mieszane. (karton, akryle).

czwartek, 28 października 2010

Streets of Barcelona ..


W Barcelonie byłam zaledwie kilka godzin, widziałam i zachwycałam sie budowlami Gaudiego - czyż nie jest On największym architektem? Jego budowle zachwycają i zadziwiają... Magia rodząca się w umyśle człowieka, zmaterializowana by czarować po wsze czasy...

Podczas zajęć z perspektywy, moje umiejętności (jeśli w ogóle można o takowych mówić w tym przypadku!), zawiodły całkowicie, cały dzionek męczyłam się okropnie, aby dla przekory, po powrocie do domu namalować coś takiego... karykaturalny obraz, bardzo klimatycznej uliczki w Barcelonie..

Malowane tuszem. 

In Barcelona I was just a few hours, I saw and admired of Gaudi's buildings - isn't he the greatest architect? His buildings delight and surprise ... The magic of giving birth in the mind of man, materialized by magic for all time ...

During the course of the perspective, my skills (if you can even speak of such usage in this case!), failed completely, the whole day I struggled terribly, after returning home I painted something like this ... caricature picture, very atmospheric streets of Barcelona ..

Painted with ink.

środa, 27 października 2010

John Piper..


Talbort Rice Gallery jest jedną z wiodących szkockich galerii publicznych współczesnej sztuki wizualnej. To miejsce, które odwiedzam regularnie wraz z pojawiającą się kolejną wystawą. Piękne otoczenie - budynek Starego Uniwersytetu, niewątpliwie sprzyja atrakcyjności tego miejsca.
W okresie 23 października - 11 grudnia odbyła się bardzo ciekawa wystawa - The £40 Art Collection. Wystawa ta, to prywatny zbiór jednego z mieszkańców wyspy Arran, który będąc właścicielem dobrze prosperującego sklepu, postanowił przystąpić do Officers Emergency Army Reserve. Ku Jego zdumieniu kilkudniowe pobyty w Armii, przynosiły mu dochody około £40 miesięcznie. Pragnąc przeznaczyć ów pieniądze na cel wyjątkowy, za porozumieniem z żoną, postanowił realizować swoje artystyczne pasje. Otóż przez około 50 lat, każdego roku Tom Alexander pisał list do ulubionego  artysty, prosząc o przesłanie obrazu wybranego przez niego samego. 
Wśród pokaźnej kolekcji, zwłaszcza jeden  przykuł moją uwagę - "Interior, Waldron Church"  Johna Piper, jednego z wiodących malarzy Angielskich (13 December 1903 – 28 June 1992).
Obraz, przed którym stanęłam zachwycił mnie do głębi.. tak bardzo, iż postanowiłam sama go namalować. Oczywiście daleko mu do obrazu mistrza, jednak  stanowi moją własną koneksję z tak wybitnym artystą.



Talbort Rice Gallery is one of Scotland's leading public galleries of contemporary visual art. It's a place that I visit regularly with emerging next show. Beautiful surroundings - the Old University building, undoubtedly promotes the attractiveness of the place.
In the period October 23 - December 11 was a very interesting exhibition - The £ 40 Art Collection. This exhibition, the private collection of one of the inhabitants of the island of Arran, who, being a successful shop owner, decided to join the Army Officers Emergency Reserve. To his surprise, a few days stay in the Army, brought him income of about £ 40 a month. Wishing to spend this money for the purpose of emergency, by agreement with his wife, he decided to pursue their artistic passions. Well, for about 50 years, each year, Tom Alexander wrote a letter to his favorite artist, asking to send a picture chosen by himself.

Among the impressive collection, especially one caught my attention - "Interior, Waldron Church" by John Piper, one of the leading painters of the English (13 December, 1903 to 1928 June, 1992).

Picture, before which  I stood amazed me deeply .. so much, that I decided to paint it. Of course it is far from original picture, but it is my own connections with such an outstanding artist.